Dzień Dziecka

Kiedyś z lubością czesałam te słodkie palemki

Teraz często czeszę takie rogi

To nie powinnam się dziwić, że mam w domu właśnie taką psotniczkę 😉 Trochę niesforną, czasami krnąbrną, małą mądralinę, z milionem pomysłów, przytulaśną istotkę, uwielbiającą: pandy, koale i leniwce, najwspanialszą na świecie bo naszą. Świętującą dziś od otwarcia oczu 😉 Ale i my z nią dziś świętujemy nasze rodzicielstwo. Dodatkowo osładzając chwile ciachem, na które w dużej mierze składa się śmietana kremówka z mascarpone i kajmak. Niebo w gębie, ale na brzuch to lepiej pas wyszczuplający od razu założyć 😉 Nic to, potem pójdziemy wypróbować nowy sprzęt do badmintona 🙂