#ZOObaczonline

W naszym mieście jest ogród zoobotaniczny, dużych zwierząt tu być nie może ponieważ powierzchnia nie zagwarantuje odpowiednich wybiegów. Ale mimo to jest fajny i miło spędza się w nim czas. Pierwszy raz w ZOO z prawdziwego zdarzenia byłam mając 10 może 11 lat w starym ZOO w Poznaniu, potem był Wrocław – 2 razy i już z Juniorką Gdańsk. Ale będąc dzieciakiem oglądałam Z kamerą wśród zwierząt. I takie właśnie a’la z kamerą wśród zwierząt prowadzi codziennie ZOO w Warszawie. Na ich facebookowej stronie po godzinie 14 jest spotkanie ze zwierzętami i ich opiekunami. Całość trwa nie więcej niż 10 minut i wszystkie poprzednie transmisje też są dostępne. Juniorce najbardziej podobało się spotkanie z arami hiacyntowymi i gorylem Bwaną pijącym na kolację kompot żurawinowy z butelki 😉 Dowiedziałyśmy się, że hipopotamy tęsknią za zwiedzającymi bo stały się mniej aktywne, natomiast gorylom lubiącym spokój wokół siebie obecna sytuacja wychodzi na dobre. I tak od tygodnia z przyjemnością podglądamy zwierzaki. Dziś ma być spotkanie z wydrami, surykatkami i lwami. Widziałam też, że inne ZOO też poszły podobnym do warszawskiego tropem. Fajna sprawa 🙂