Odmienione świętowanie

celebration
TheDigitalArtist/pixabay

Za miesiąc Juniorka będzie obchodzić urodziny. Zawsze to było wielkie rodzinne wydarzenie, ale w tym roku wątpię by mogło odbyć się w terminie. Termin w sali zabaw dla świętowania w przedszkolnym gronie mamy zarezerwowany, zaliczka wpłacona, zaproszenia w domu… jeszcze się nie orientowałam jak to będzie z przekładaniem terminów… Nie mam też jeszcze dla niej prezentu… Ale nasze urodziny to nic w porównaniu z zaplanowanymi na ten czas chrzcinami, weselami, komunie przełożone (ale co z ewentualną rezerwacją sal?) . Tymczasem za pasem Wielkanoc i powiem szczerze, że nie będziemy w tym roku robić nic wielkiego. To, że nie spotkamy się z rodziną to oczywiste, ale też ilość smakołyków ograniczymy do minimum. I mam nadzieję, że rodaków również nie ogarnie świąteczny szał i nie staną w kolejkach po wszystko. Może wreszcie dostrzeżemy prawdziwą istotę Świąt, a nie tylko sprzątanie i gotowanie…