Klapka

Od kiedy pojawiły się telefony komórkowe zawsze najbardziej podobały mi się te z klapką. Miałam dwa, motorolę i samsunga. Miałam też slidera, do którego najpierw podchodziłam z rezerwą, ale potem go polubiłam. Wraz z pojawieniem się ekranów dotykowych klapki zaczęły z rynku znikać. Obecnie większość smartfonów ma, jak dla mnie, absurdalnie duży rozmiar. Miesiąc temu podpisując nową umowę zostawiłam sobie stary telefon. Po pierwsze: ponieważ nadal dobrze działa i jego rozmiar mi odpowiada. Po drugie: skoro urządzenie, które mam działa to nie będę niepotrzebnie generować nowego elektrośmiecia. Ale w sprzedaży pojawiają się „cuda”, które bez względu na parametry wzbudzają mój zachwyt 😉

zflip

Na razie coś takiego kosztuje 6 600 zł (czyli moje dwie pensje netto i jeszcze odrobinka trzeciej) więc technologiczną nowinką lansować się nie będę 😉 Ale jak już będzie dostępny dla możliwości finansowych budżetówki to sobie taki, składany sprawię 🙂

 

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

13 myśli na temat “Klapka”

  1. Jakiś czas temu ktoś mi pokazywał te telefony – fajne, ale wyglądają na podatne na awarie. 😉 No i zdecydowanie za drogie. 😉
    Lubiłam te z klapką, wysuwany też lubiłam, ale on się dość szybko zepsuł. Teraz lubię takie otwierane etui, ale z tych, które współpracują z telefonem i po zamknięciu zmniejszają i blokują ekran. Ale ja też jestem z tych, dla których smartfon nie może być za mały. 😀

    1. ekran pewnie jest delikatniejszy i nie założy się na niego szkła, w ogóle parametrów nie mają porywających, ale gadżet zamykania przemawia do mnie jak żaden inny 😉

  2. Kochana, właśnie uczę się pisać komentarze na dotykowym telefonie od dzieci. Oni zmieniają co trochę, bo tak mają w umowie czy jakoś tak. Ciężko mi to idzie, ale się staram🙂 wolałam stary tel. który mieścił się swobodnie w kieszeni. Pozdrawiam- anka

    1. bardzo dobrze Ci idzie Aniu 🙂
      Jak się do czegoś przyzwyczaimy do potem nowe funkcje przytłaczają. Ale w drugą stronę jest tak samo. Moja Mama do nie dawna miała jeszcze zwykły telefon więc jak coś miałam na nim zrobić to uparcie (z przyzwyczajenia) stukałam palcem w ekranik 😉

      1. Już trochę opanowałam, ale jeszcze się zdarza, że zanim dotknę (tak mi się wydaje) on juz do kogoś dzwoni! Najgorsze, że w nocy wnuczki budziłam, już przestałam w nocy sie uczyć 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s