Kim chcesz zostać w przyszłości?

<p style="text-align: …

Dowcip zasłyszany od uczniów:

„Dlaczego dorośli pytają dzieci kim chcą zostać gdy dorosną? Ponieważ nadal szukają pomysłu na siebie.”

Moje dziecko na pytanie kim zostanie gdy dorośnie odpowiada, że weterynarzem i będzie leczyć zwierzątka. Czy we wczesnym dzieciństwie (oprócz tego, że chciałam być właścicielką stadniny koni) nie miałam podobnych planów medycznych???

Zakupy

<p style="text-align: …

Jestem i zapewne będę mięsożerna, ale co jakiś czas dopada mnie niechęć do wędlin. Tak jak teraz, nic mi nie smakuje bo wszystko smakuje tak samo. Już nie wspominając o tym, że idąc na zakupy trzeba szukać mięsa w mięsie, sera w serze itp… męczące to, gdy człowiek chce po prostu wejść do sklepu i włożyć do koszyka to, na co ma ochotę… Ale nic to, czytam i wybieram co zdrowsze, chociaż ekoświrem jak kuzynka raczej nie zostanę. Tymczasem przerzuciłam się na nasze szczęśliwe jajka, pasty warzywne itp. Poza tym zakupy u mnie na topie… Coś sobie rekompensuje? Tylko, że za kilka dni konta nam się praktycznie wyzerują. Co prawda areał się powiększy, ale przyjdzie zacisnąć pasa. A tu jak na złość kilka ciuchów do ulubionych w bonprix już wrzuciłam, torebkę na marcowe wyjście do opery upatrzyłam i mam wielką ochotę na „Szklany klosz” Sylvii Plath (a książki ostatnio chyba raz na tydzień zamawiam, mimo, że czytanie akurat idzie mi bardzo słabo… ale, że Juniorka chciała Binga to przy okazji…) Ale jakby nie było trzeba znowu racjonalniej podejść do zakupów i n-tej kredki do oczu czy szminki nie kupować.