Poranki

<p style="text-align: …

Od dobrego tygodnia powtarza się ten sam scenariusz. O piątek rano słońce świeci pięknie, co szczególnie jest odczuwalne w sypialni usytuowanej od wschodu. I wcale nie chodzi oto, że mi to przeszkadza. Przeszkadza mi to, że do godziny dziesiątej na niebie jest  sporo chmur, a w południe to słońce w większości już jest za chmurami. Po tak długiej zimie należy się słońce i ciepło. Jak nigdy wcześniej tak bardzo tego mi teraz brakuje.