Nadwrażliwość

<div …

Płaczliwa się zrobiłam. Jeszcze parę lat temu ciężko było mnie wzruszyć, a już na pewno nie było tego po mnie widać. A teraz chlipię z byle powodu, oglądając film, nad książką, oglądając reportaż czy dokument, mając wilgotne oczy z trudem przełykam ślinę w teatrze, itp. Jeszcze trochę i zacznę płakać na reklamach. Nie lubię być taka miękka i do bólu empatyczna, to utrudnia życie.