Taka jestem

<div …

Zaledwie tydzień temu bredziłam coś o chęci poczucia przynależności na dużą skalę. Po ostatnich przemyśleniach moje spojrzenie na tą kwestię wygląda już nieco inaczej. Jest wąska część rodziny, wśród której zależy mi na zżyciu i zaistnieniu ścisłych powiązań. A pozostali? W stosunku do nich nie czuję żadnej więzi emocjonalnej. I prawdę mówiąc, nie mam nawet ochoty by to zmieniać. A takie wnioski jak w ostatnią sobotę, że chciałabym być częścią wielkiej wielopokoleniowej rodziny, jak z włoskich filmów, są tylko chwilami słabości. Tak naprawdę jestem urodzonym samotnikiem, któremu zależy na bliskim kontakcie tylko z niewieloma osobami. Tylko w małym gronie jest bliskość przez duże b, a gdy relacje międzyludzkie opierają się o powierzchowności, to mnie przestaje zależeć na głębszym kontakcie.

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Create your website with WordPress.com
Rozpocznij
%d blogerów lubi to: