Design a site like this with WordPress.com
Rozpocznij

Chora z tęsknoty

Jego wyjazd …

Jego wyjazd przypłaciłam własnym zdrowiem.  😉 nieee, to nazbyt melodramatyczne nawet jak na mnie 😉 Tak się tylko śmiesznie złożyło, że apogeum mojego zapalenia gardła przypadło na dzień jego wyjazdu do Antwerpii. Pierwszą ciszę na morzu z owego miesiąca mam już za sobą. Wysoka temperatura spowodowała, że oprócz dolegliwości bólowych nic do mnie nie docierało. Jednak jak tylko poczułam się lepiej to i bardziej mi go brakowało. Może właśnie przez chorobę i chęć by to on był wtedy moim poczuciem bezpieczeństwa. Na szczęście kilkadziesiąt godzin spędzili w Gdańsku więc mogłam się cieszyć jego zainteresowaniem. Teraz są w drodze do Anglii. Najważniejsze, że udało nam się porozmawiać. 8 minut rozmowy może dać tyle powodów do uśmiechu i uspokoić tęsknotę.

Reklama

Autor: PaniKa

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: