Krzyk

Dzisiejsza …

Dzisiejsza rozmowa już nie podtrzymała mojego dobrego nastroju. Za kilka dni wypłynie. Mam ochotę krzyczeć, ryczeć, wyć jak zwierzę. 1,5 miesiąca na morzu, możliwe i nieuniknione w pewnych strefach braki zasięgu. Powstająca pustka, którą wywołuje tęsknota. Pustka, której nic nie jest w stanie zapełnić. Gdybyśmy chociaż przed wyjazdem mieli normalne życie to i sam wyjazd byłby łatwiejszy. A tak zadał pytanie: "kiedy znowu cię zobaczę, przytulę". No właśnie kiedy? Wtedy gdy będzie już wiosna. O ile się uda… o ile uda się zorganizować dyskretne spotkanie

Szczęśliwa

Zadzwonił …

Zadzwonił wczoraj przed zaśnięciem. Rozmawialiśmy kilka minut, śmialiśmy się, wygłupialiśmy, marzyliśmy. Słyszałam jego głos, czułam jego zapach (bo zwinięta w fotelu miałam pod głową moją ulubioną już poduszeczkę), brakowało tylko jego dotyku. Ale i tak było mi cudownie.W ciągu ostatnich kilku dni czuję się tak, jakbym zakochała się w nim wczoraj i dopiero odkrywała uroki tego stanu. Miłość po 2,5 roku jest już zazwyczaj ustabilizowana i stonowana. A tu proszę, kolejny raz zachłysnęłam się miłością.

Zapach

Miał fajny …

Miał fajny pomysł, żeby nasączyć poduszeczkę swoim ulubionym zapachem. Kiedy śpię, ten zapach oplata mnie, wnika do najmniejszych komórek mojego ciała i wypełnia je szczelnie. A to sprawia, że cały dzień mija jak w transie, w upojeniu szczęściem i zakochaniem. A intensywność z jaką rozchodzi się zapach sprawia, że mam ochotę się z nim kochać.                                                           

Prezent

Zawsze chciałam …

Zawsze chciałam mieć coś co należy do niego, coś co ma jego zapach. Może to nie należało do niego bo kupił to dla mnie, ale pachnie nim, pachnie jego wodą, właśnie po to żebym mogła poczuć go chociaż przez moment. Kiedy przykładam głowę do tej małej poduszeczki czuję się tak jakbym przytulała się do niego samego. Chciałabym mieć go tak blisko, a on jest tak daleko.

"razem aż do przebudzenia" 

Pytania

Dlaczego na mnie…

Dlaczego na mnie nie poczekałeś? Dlaczego Twoje życie nie potoczyło się inaczej? Może jedna z pozoru nic nie znacząca decyzja pokierowała by tak Twoim życiem, że teraz bez przeszkód moglibyśmy być razem? Pytania, na które nie ma odpowiedzi.

 O ile łatwiejsze byłoby teraz nasze życie.

Niesprawiedliwość

Dlaczego nie …

Dlaczego nie dana nam była szansa na… (aż nie chcę dokończyć tego zdania bo jeszcze bardziej będzie mi żal) Teraz wyrywamy życiu każdą chwilę byśmy mogli w jakimś stopniu zaistnieć jako MY i być szczęśliwymi. Cieszyć się każdą wspólną chwilą, tak jak dzisiejszego wieczoru, smiać się razem i nie myśleć o Walentynkach bo przecież nie potrzebujemy by ktoś wyznaczał nam daty na okazanie sobie miłości, a tego dnia jednak bardziej można odczuć "brak" kochanej osoby. Życie jest niesprawiedliwe… ale wiem to nie od dziś.

I jeszcze te słowa z walentynkowej kartki – "póki smierć nas nie rozłączy…" aż mi serce zadrżało… i poczułam się pewnie…