Złe wieści

…tak zaczął. W …

…tak zaczął. W przyszłym tygodniu wyjedzie na statek na 2 miesiące. Czyli będą rejsy i braki zasięgu. Gdy przeczytałam tego sms’a to się rozpłakałam. Tak bardzo nie lubię tak długich wyjazdów. W ciągu 2,5 roku jakie się znamy to dopiero drugi tak długi wyjazd. Ale wtedy dla niego samego to już było za długo. Tak mało go mam, a tu jeszcze taki wyjazd. Zawsze tyle chcę mu opowiedzieć, a tu znowu trzeba będzie wybierać co jest ważniejsze żeby zmieściło się w sms’ie, których i tak piszę setki nawet kiedy nie ma zasięgu. Nie usłysze jego głosu. Wszystko wtedy jest takie puste. Najchętniej bym go nie puściła, ale to jego praca. Znowu będzie tylko tęsknota, tęsknota, tęsknota… z którą trzeba sobie radzić…