Horoskop w międzyczasie

Ja mam nadmiar …

Ja mam nadmiar wolnego czasu, a on cierpi na jego brak. Efekt jest taki, że mamy mało czasu dla siebie. Mamy go jedynie tyle, że starcza na krótką rozmowę. Ale dobre i to. Czekając na niego zaczełam czytać horoskopy. Czas sobie wypełniłam. A na początku roku stało się już normalnym, że szukam aprobaty dla istnienia naszego związku. Tak jakbym w horoskopach zamieszczanych na stronach popularnego portalu miała znaleźć odpowiedź na pytanie: "czy on i ja mamy wreszcie zaryzykować i zerwać z dotychczasowym życiem, by oddać się tylko i wyłącznie naszemu związkowi?" Ot, takie noworoczne pytania. A przecież wierzę w naszą w przyszłość.

Lenię się

Po tym jak mój …

Po tym jak mój facet stwierdził, że mój kaszel przypomina szczekanie rotweilera uprosił mnie żebym poszła do lekarza zanim dostanę jakiegoś zapalenia płuc. I tym sposobem jestem na zwolnieniu lekarskim. Nawet cieszę się z wolnego bo nie chciało mi się wracać do pracy.

Szkoda tylko, że on pracuje. Na szczęście nie wyjechał, tylko pracuje na miejscu w firmie. No, ale gdyby też miał wolne mielibyśmy dużo więcej czasu dla siebie.

Kiedyś pomiędzy wyjazdami miał wolne. Teraz coraz częściej pomiędzy jest praca na miejscu. No fajnie bo to znaczy, że firma się rozwija i ma coraz więcej zleceń. A to oznacza, że praca tam jest pewniejsza. Nie wiem czy sam by z niej zrezygnował. Czyli wychodzi na to, że w razie decyzji o wspólnym zamieszkaniu to ja powinnam się przeprowadzić… i tu pojawia się mały problem – nie chce zostawiać tego wszystkiego co mam tutaj, bo kiedy on wyjedzie do pracy to ja zostanę tam zupełnie sama.