Ani zdrowe, ani wesołe

Przed wyjściem na …

Przed wyjściem na wigilię oczywiście się poryczałam, że jest tak, a nie inaczej. Napisałam do niego smsa żeby dać mu do zrozumienia co czuję. Odpisał, że mam nigdy nie mówić, że takie dni jak obecne oddalają nas od siebie bo stwierdził, że tak nie jest, a przede wszystkim nie pozwoli by coś nas oddalało od siebie. Napisał też, że pragnie by następne święta spędzić ze mną. Właśnie to chciałam usłyszeć – czy taka chęć to już egoizm?

Na wigilii jakimś cudem obeszło się bez życzeń, których tak nie chciałam usłyszeć, dzięki temu było przyjemniej. Dziś chrzciny Martyny, ale nie mogłam pójść bo od wczorajszego wieczoru mam podwyższoną temperaturę. I tak siedzę sama w czterech ścianach. Smutno trochę, ale nawet nie mogę myśleć za dużo bo głowa za bardzo boli. Kochanie zadzwoniło żeby poprawić mi trochę humor i powiedzieć, że myślami jest zawsze blisko. W takich związkach jak nasz takie zapewnienia są bardzo ważne. Bo jak inaczej okazać troskę na odległość.

Autor: cieniewiatru

córka, żona, matka (to chronologicznie), KOBIETA (to przede wszystkim), nadpobudliwa emocjonalnie introwertyczka (a to na marginesie)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s